wtorek, 16 czerwca 2020

NIEWYCZERPANE TRANSFORMACJE GŁUPIEJ MĄKI WARIATÓW



  Projekt: Tatiana Tsupka

Pokora jest matką sztuki: tworzenie przedstawień z arcydzieł prozy jest skazane na to, że spektakl będzie gorszy od pierwowzoru. Tak więc, szanowny czytelniku, lepiej przeczytaj Schulza. Jeśli jednak coś cię zainteresowało w naszej fascynacji Schulzem, w wyniku czego powstały spektakle Teatru Mumerus: "Niewyczerpany transformista" i  "Głupia mąka wariatów" - możesz przeczytać ten tekst.
Najpierw musi być początek. W przypadku każdego ze spektakli jest nieco inaczej, ale zawsze na początku jest coś w rodzaju iskierki inspiracji: jakaś sytuacja na ulicy, zapamiętane zdanie z książki, obejrzany obraz... Pierwszym opowiadaniem Bruno Schulza, jakie przeczytałem czterdzieści lat temu, był "Emeryt" - opowieść o radcy o imieniu Szymcio, weteranie abecadła, który wraca do szkoły, gdzie dziecinnieje na amen, aż w końcu porywa go wiatr. Wrażenie z tej lektury, śmiech, który jej towarzyszył noszę w sobie do dziś. Schulz mnie śmieszy.

niedziela, 14 czerwca 2020

LATO TEATRALNE MUMERUS - LIPIEC 2020


Z przyjemnością zawiadamiamy, że po kilkumiesięcznej przerwie (spowodowanej wiadomymi wszystkim okolicznościami) Teatr Mumerus wznawia działalność organizując w lipcu 2020 Lato Teatralne Mumerus (spektakle w plenerze):
Oto repertuar:

Fot.: Joanna Marcinkowska

- 16 i 17 lipca, godz. 19:00 "Dziś umarł Prokofiew" (nowa wersja, wzbogacona o udział perkusji)

Fot.: Wioletta Stachura

- 18 lipca, godz. 19:00 "Pieśń gminna"


 Fot.: Robert Siwek
 
- 19 lipca, godz. 19:00 "Historyja barzo cudna. Bunt upadłych aniołów"

Wszystkie spektakle na dziedzińcu (plener) Muzeum Archeologicznego w Krakowie, ul. Senacka 3.

Bilety można nabyć przez internet: https://ewejsciowki.pl/krakow/teatry/teatr-mumerus,871

czwartek, 28 maja 2020

ZALUDNIANIE PAPKINAMI



Projekt: Jan Polewka

"Już by para z nas dobrana

Zaludniała Papkinami"

Aleksander Fredro, Zemsta


W postaci Papkina , jak w lustrze, może odbić się stary i młody, chłop i baba, biedny i bogaty, śmieszny i tragiczny. Nienawidzę upupienia Fredry, przez to, iż stał się obowiązkową lekturą szkolną. 

Dlatego, gdy otrzymałem propozycję zrobienia czegoś, co wiązałoby się z kulturowym ożywieniem Dworu Fredrów w Beńkowej Wiszni k/ Rudek (Ukraina) pomyślałem: Papkin zmartwychwstały i cudownie rozmnożony, w peruczce i z przyklejonymi wąsikami, z zawsze pustą sakiewką, wędrujący ze szpadą i gitarą od Rudek do Lwowa, od Preszowa do Przemyśla. Polski strach na wróble.

sobota, 9 maja 2020

POZOWANIE



"A jednak, jak mi się zdaje, to nie za pośrednictwem Malarstwa Fotografia styka się ze sztuką, ale poprzez Teatr"
(Roland Barthes, Światło obrazu)

Istnieje aktorskie powiedzenie: "jak się czegoś nie dogra, to się dowygląda". Rozróżnienie pomiędzy "graniem" a "wyglądaniem" wydaje się być dość znaczące, a słowo "wyglądanie" można zamienić słowem "pozowanie".  To sceniczne pozowanie ma wiele wspólnego z pozowaniem do fotografii, co wynika zresztą z historii teatru. Otóż nie jest wcale pewne, że w XIX wieku istniała,  podobna do współczesnej, funkcja reżysera i na czym polegała. Ale w ówczesnej fotografii atelierowej była funkcja reżysera, ustawiającego postaci na zdjęciu (a konkretnie ich spojrzenia) i taka osoba nazywała się pozerem i nie była to zresztą ta sama osoba, która uruchamiała spust migawki. Więc można by rzec - prosta droga od pozera  do reżysera.

piątek, 1 maja 2020

O "LALCE" BOLESŁAWA PRUSA


Po pięciu tygodniach siedzenia na osiedlu Piastów (56 m2 w bloku), kiedy wychodzenie z domu ograniczyłem do wyjścia do sklepu spożywczego, rozglądając się trwożliwie,  czy nie zatrzyma mnie jakiś patrol i ukarze mandatem za nieumotywowane wyjście z domu, albo ktoś obkicha mnie, w każdym razie  postanowiłem zdobyć się na odwagę i udać się do centrum Huty. Po prostu odczułem nieodpartą potrzebę udania się do księgarni i nabycia "Lalki" Bolesława Prusa.

piątek, 24 kwietnia 2020

Jak być zauważonym


Wiesław Hołdys
Jak być zauważonym

Podjąwszy wyzwanie "Dziennika Teatralnego", aby co jakiś czas napisać tekst w ramach stałej rubryki najpierw musiałem nazwę tej rubryki wymyśleć. "Jęki Melpomeny" - rzuciło mi się od razu na mózg i zajęczałem, pogrążyłem się w smutku, bo przez głowę przelatywała burza pomysłów, takich jak na przykład "Refleksje zza kulis" czy wręcz "Obraz duszy reżysera". W końcu wzrok mój padł na półkę pełną teczek z niezrealizowanymi pomysłami: "Lizanie szafy"!

czwartek, 14 lutego 2019

ZMORA - LIST OD WIDZA


Nadesłał zdezorientowany widz: 
"Porządkując dokumenty wpadło mi w ręce to zdjęcie. Wygląda jakby leżało na dnie szuflady już od dawna, nawet bardzo dawna. Nie pamiętam skąd pochodzi i kogo właściwie przedstawia. Obraz jest zamglony. Czy przedstawiony na fotografii mężczyzna wyłania się właśnie z tej dziwnej mgły, a jego rysy stopniowo się wyostrzają, czy wręcz przeciwnie – jego wyrazisty dotąd wizerunek właśnie zaczyna się zamazywać, oddalać? A może fotografię wykonano przypadkowo i dopiero po wywołaniu filmu okazało się, że jednak aparat nie strzelał w próżnię? Mężczyzna ze zdjęcia wpatruje się we mnie uporczywie, co może i nie byłoby niczym dziwnym, przy ujęciu en face. Rzecz jednak w tym, że zamiast oczu ma dwie ciemne, rozmazane plamy! Przecież to niemożliwe, żeby takimi nie-oczami nawiązać jakikolwiek kontakt wzrokowy. A tymczasem on nie tylko gapi się w najlepsze, ale i układa usta w lekko ironicznym uśmiechu. To tylko zdjęcie, zatrzymany kadr, jakaś postać – tłumaczę sobie bez większego przekonania. Ale czy byle postać ze zdjęcia może sprawić, że zaczniesz z nią rozmawiać jak z żywym człowiekiem? Bo wstyd się przyznać, ale już od dłuższej chwili wszystkie moje myśli wypowiadam na głos. Niektóre wykrzykuję nawet prosto w twarz sfotografowanemu mężczyźnie. Wyjątkowo uporczywa z niego zmora! Czuję już niemal fizyczne zmęczenie tym wpatrywaniem się. Wyrzuć to zdjęcie!, coś mi podszeptuje. Może i racja. Biorę je do ręki, obracam jeszcze mimochodem, żeby zobaczyć rewers. Ze zdziwieniem rozpoznaje moje odręczne pismo:
„Zdjęcie ze spektaklu „Zmora” Teatru Mumerus, na który dotąd nie udało ci się dotrzeć, ale bardzo przecież tego pragniesz. Grają 18 lutego 2019 roku o godzinie 19:00, Teatr Zależny, ul. Kanonicza 1, Kraków. Bądź punktualnie.A jak nie przyjdziesz w tym terminie, śledź Teatr Mumerus i przyjdź w następnym”